Pliki cookies na stronie. Aby zapewnić poprwane działanie strony na stronie wykorzystujemy pliki cookies. Wraz z wejściem na stronę, niektóre pliki mogły już zostać zapisane w folderze przeglądarki.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
24
lut

Przepis mojej teściowej. Ja robię na Tłusty Czwartek oponki serowe i oczywiście pączki. Moja teściowa chrust i róże karnawałowe. Moje dzieci uwielbiają te smakołyki i muszę przyznać, że z obiadem wtedy krucho…. Z podanego niżej przepisu jest duży półmisek faworków. Polecam :)

SKŁADNIKI:

2 szklanki mąki

4 żółtka

1 łyżka spirytusu lub octu

około 1/2 szklanki kwaśnej śmietany

szczypta soli (według uznania)

tłuszcz do smażenia

cukier puder do posypania

ręcznik papierowy do osączania

PRZYGOTOWANIE:

Mąkę wysypać na stolnicę, zrobić dołek, dodać kolejno żółtka, spirytus i zagarniając końcem noża mąkę do środka dodawać po łyżce śmietanę. Gdy składniki ciasta połączą się wyrabiamy ciasto dłonią, aż stanie się jednolite i elastyczne. Ciasto powinno mieć konsystencję dobrze wyrobionej plasteliny. Teściowa mówi, że ciasto powinno być tak twarde jak ciasto na makaron – jeśli to komuś pomoże. Ciasto należy wyrabiać dość długo, by wtłoczyć jak najwięcej powietrza. Niektórzy wybijają ciasto wałkiem, aż pojawią się pęcherzyki powietrza na powierzchni.

To jest moment, by wstawić tłuszcz do szerokiego i płaskiego rondla na średni ogień. Przed smażeniem chrustu należy sprawdzić, czy jest wystarczająco gorący. W tym celu do rondla  należy wrzucić kulkę ciasta. Jeżeli dość szybko odskoczy od dna i zacznie się rumienić to tłuszcz nadaje się do smażenia. Chrust należy omieść z mąki przed włożeniem do tłuszczu.

Wyrobione ciasto należy podzielić na 3 części (nieużywane przykryć, by ciasto nie wyschło) i wałkować kolejno na cienkie placki. Krajać radełkiem, może być nóż do pizzy lub nożem w pasy o szerokości 2-3 cm i długości około 10 cm. Każdy pasek naciąć w środku wzdłuż, przez które należy przewinąć jeden koniec paska.

Na rozgrzany tłuszcz wkładać faworki i rumienić je z obu stron. Po wyjęciu z rondla chrust kładziemy na ręczniku papierowym, by odsączyć z tłuszczu i posypujemy cukrem pudrem.

MOJA RADA:

  • zdaniem mojej rodziny najlepiej smakują faworki smażone na smalcu
  • spulchniaczem jest spirytus, dlatego nie dodaje się ani sody ani proszku do pieczenia
  • chrusty rosną dość intensywnie, więc nie należy wkładać zbyt dużo do rondla
  • z tego samego ciasta można zrobić róże karnawałowe

Odpowiedzi możesz śledzić subskrybując kanał RSS.
Zostaw komentarz

XHTML: Dozwolone znaczniki: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>